Tofu w warzywach pod kołderką

Ha, jaki malowniczy tytuł mi wyszedł! A’propos kołderki, w tle trwają próby namówienia Panienki do zaśnięcia pod kołderką, ale ta broni się dzielnie… I głośno. A zatem przytulić, ucałować, nie ulegać. Czynność powtórzyć, choć najtrudniej idzie z nieuleganiem. Za oknem szarość, która – mam nadzieję – przerodzi się wkrótce w śnieżne płatki, pod nogami dwa Rude Stwory, a ja podaję przepis na dzisiejszy obiad.

 

Składniki:

500 gr tofu dobrej jakości, miękkiego i chłonącego smaki
1 łyżka oliwy
2 średnie cebule
3 papryki, najlepiej czerwone
1/2 szkl białego wina
1 kostka warzywna lub ugotowany wcześniej wywar z warzyw
2/3 szkl brązowego ryżu
1 ząbek czosnku
2 łyżki sezamu
1 łyżka przecieru pomidorowego
2 łyżki octu balsamicznego
2 ugotowane wcześniej ziemniaki
2-4 łyżki mleka roślinnego i 1 łyżeczka oliwy
świeży pieprz, sól, łyżeczka słodkiej papryki

 

Działania podaję w najbardziej sensownej wedle mnie kolejności 🙂

Tofu pociąć w plastry i skropić octem balsamicznym.

Zagotować 1,5 szkl. wody z kostką bulionową, wsypać ryż i zmniejszyć „ogień’ (używam kuchenki indukcyjnej i garnków marki Berghoff, co ułatwia stopniowanie temperatury i gotowanie na parze) do min i całość zostawić pod przykryciem na 35 min.

W tym czasie pokroić w dość grube talarki cebule – jak się weźmie takie średniej wielkości cebulę, to wtedy talarki ładnie wychodzą. Chodzi o to, aby w procesie gotowania zachowały kształt, nie zmieniając się w breję. Paprykę oczyścić z nasion i pokroić w cienkie paski. Oliwę rozgrzać w garnku o pojemności min 2 l, wrzucić cebulę i paprykę i zostawić na kilka minut do podduszenia. Po 10 min na wierzch położyć tofu, całość polać 1/2 szklanki białego wina i posypać obficie świeżym pieprzem. Zagotować i zostawić pod przykryciem na wolnym ogniu na 10 min.

Rozgrzać piekarnik do 150 st.

W tym czasie zrobić sos: zmiksować obrane ziemniaki z mlekiem roślinnym, oliwą, słodka mieloną papryką, 1 łyżeczką octu balsamicznego, 1 ząbkiem czosnku i 1 łyżką koncentratu pomidorowego. Wrzucić do naczynia żaroodpornego i przełożyć do sosu tofu wyjęte  z warzyw. Do piekarnika można też wstawić ryż, jeśli już się ugotował, żeby nie zrobił się chłodny – ryż powinien wchłonąć całą wodę!

Tofu w sosie w piekarniku oraz warzywa na wolnym ogniu zostawić jeszcze ca na 10 min, aby doszły i całość podać na stół, posypując przyrumienionymi w czasie tych 10 min ziarnami słonecznikowymi.

To zabawne, sama się dziwię, jak się to daje wszystko równolegle zrobić, nakrywając przy tym stół i wydłubując Panience z paszczy psią karmę;) Zapewniam, da się i to w zasadzie bez większych problemów. Może kwestia popijanego dobrego wina i muzyki w tle..? Dobry czas.

 

 

Posted by | View Post | View Group
Udostępnij:

Dodaj komentarz