Stopy biegacza

Bieganie, oprócz niewątpliwej przyjemności, zdrowia i radości życia związanej chociażby z endorfinami pojawiającymi się po każdym biegu, może być również przyczyną kłopotów zdrowotnych. Im więcej biegamy, tym większe obciążenia musi znosić aparat ruchu, a szczególnie stopy. Co ciekawe wiele kontuzji ma swój początek w nieprawidłowej lub niewłaściwej technice biegu. Bardzo często przyczyną problemów jest również brak ćwiczeń dodatkowych, takich jak rozgrzewka, rozciąganie, masowanie, rolowanie, stabilizacja. W Internecie jest dostępna cała masa informacji i poradników jak ww ćwiczenia wprowadzić w życie, jednak biegacz woli biegać i odpoczywać. Przynajmniej w większości.

Zwiększenie objętości treningów, liczby przebiegniętych km w tygodniu, akcentów czy startów sprawia, że ryzyko kontuzji wzrasta. Warto zatem dbać o swój aparat ruchu zanim przymusowa przerwa zmusi nas do ćwiczeń w basenie lub na rowerze, co i tak jest łagodną formą kary.
W związku z tym, że postanowiłem w tym roku wystartować, i to dwa razy, w biegu 24 godzinnym zdecydowałem sprawdzić jak mogę zadbać i pomóc swoim stopom i w efekcie całemu aparatowi ruchu. Zdecydowałem się tym bardziej, że od dawna staram się wyeliminować zbytnie napięcie mięśni lewej łydki. Próbowałem już wielu sposobów i byłem na wielu konsultacjach. Efekty pojawiały się czasem lepsze, czasem minimalne. Finalnie, za każdym razie, po pewnym czasie ból łydki wracał. Pomimo naprawdę regularnego rozciągania. Analiza, która pojawiała się niemal zawsze brzmiała: „jedna stopa pronuje, druga supinuje”. Taki werdykt eliminował skutecznie szansę na dobranie butów idealnych. Próbowałem i butów z system wspierania stopy i bez, z amortyzacją i niemal minimalistycznych. Zawsze jednak coś nienaturalnego czułem po dłuższych biegach. A ponieważ często słyszałem i czytałem o wkładkach, które potrafią skutecznie pomóc, zdecydowałem się to sprawdzić.

W październiku 2016 r trafiliśmy z Violą do Footmedica Klinika Zdrowej Stopy 

Zespół Footmedica to specjaliści m.in. fizjoterapii, podologii, masażu. W czasie wizyty jest również analiza podologiczna leczniczo- pielęgnacyjna. Po analizie i dokładnym badaniu dowiedzieliśmy się, że terapia opiera się o trzy elementy rehabilitacja, pielęgnacja, wkładki.  Badanie składa się z wywiadu nt stanu zdrowia, w tym również stopy, analizy rozłożenia nacisku stóp, badania manualnego, analizy podeszwy butów, sprawdzenie zakresu ruchu czyli elastyczności mięśni oraz analiza ruchu na taśmie. Kiedy decydujemy się na wkładki ważne jest, aby używać je w butach neutralnych, co daje mam całkowicie indywidualne dopasowanie buta do stopy, czego np nie mamy w przypadku butów supinujących czy pronujących, bo tam jest ten sam kąt dla obu stop oi założenie ze obie stopy pronują lub supinują. Jestem najlepszym przykładem, że stopy mogą mieć zupełnie różne tendencje niezależnie od siebie, także buty naturalne, to pierwsze, co warto rozważyć w przypadku jakiegoś dyskomfortu czy wręcz dolegliwości.

Dopiero po tych wszystkich badaniach i analizach otrzymaliśmy informację o pakiecie rehabilitacji, zaleceniach ćwiczeń w domu – rozciąganie, a w finale powstały dla mnie wkładki sportowe.

Zdjęcia wykonane w lutym 2017, a więc po 4 miesiącach używania. Jak widać trzymają się dobrze, minimalne ślady zużycia, natomiast nie zmieniły swojej formy. Wciąż zdecydowanie czuję ich obecność. Początki były trudne, zalecenie na pierwszy tydzień to … spacery do max 1 godziny. I to nie każdego dnia. Po 14 dniach przebiegłem z wkładkami pierwsze 10 km. Są, jak widać, zdecydowanie wyższe i dużo bardziej profilowane od klasycznych wkładek, a dodatkowo spełniają swoje zadanie poprzez dopasowane wypukłości. Są na tyle wysokie, że trudno o nich zapomnieć, nawet po 2 godz biegu, jednak nie powodują żadnych dolegliwości bólowych. Mało tego, mogę z radością potwierdzić, że moje problemy z napiętą łydką minęły. Jestem przekonany, że to dzięki wkładkom, jednak zapewne duże znaczenie ma również rolowanie (które dostałem jako zalecenie) oraz bardzo ciekawa, a jakże prosta metoda masażu stopy – rolowanie z użyciem piłeczki do golfa. Robię to właściwie za każdym razem kiedy siedzę przy biurku. Polecam!

Do wkładek potrzebne są buty. Ze względu na moją wagę (ok 82 kg – mam nadzieję na tyle w dniu startu) i średnie tempo biegu (planuję średnie tempo na 6-7 min/km, może nawet wolniej będzie) zdecydowałem się na buty z dużą amortyzacją i mocno komfortowe. Dzięki poradom i nieskończonym przymiarkom (dzięki za wyrozumiałość 🙂 ) w SportGURU mój wybór padł na Saucony ZEALOT ISO ze względu na cechy na których mi zależało, to znaczy ulepszony system amortyzacji PWRGRID+, bardzo niska waga – tylko 284 gram (rozmiar który wybrałem to EUR 46,5), przeznaczone dla stopy neutralnej oraz HOKA ONE ONE Clifton 2 o wadze UWAGA: tylko 278 gram (rozmiar EUR 46) i podeszwie tak grubej, że dość długo uchodziła za kontrowersyjną. Marka w Polsce jeszcze mało znana, za granicą jest bardzo popularna, pomimo faktu, że powstała dopiero 9 lat temu. Na wszystkich biegach ultra na których byliśmy widziałem zawodników w butach tej marki,  a dodatkowo często jest ich stoisko na Expo. Co ciekawe, ta olbrzymia, jak się wydawało, poduszka wcale taka duża nie jest w porównaniu do Saucony, choć na zdjęciu widać jednak różnicę w wysokości, czy też grubości amortyzacji.

Co ciekawe, wrażenia w czasie biegu po twardej nawierzchni są bardzo podobne, subtelne różnice określiłbym jako duża sprężystość i elastyczność w przypadku HOKA i minimalnie większy komfort w Saucony. Choć tak naprawdę obydwa modele spisują się znakomicie.
Najdłuższy dotychczasowy dystans to 31 km, jestem bardzo ciekawy jak się będą zachowywać w czasie dłuższego biegu. Okazja na pewno się pojawi.

Mam nadzieje, że  zrobiłem co mogłem, aby zadbać o swoje stopy i nogi w czasie treningów i tegorocznych startów, szczególnie w trakcie biegów 24h. 125 km to najdłuższy dystans jaki pokonałem poniżej 24h, trwało to ok 17h, a mam zamiar przebiec w Łodzi min 165 km czyli właśnie 100 mil.

Na liście moich pragnień jest jeszcze jeden model butów Adidas Ultra Boost o których słyszałem bardzo dużo pozytywnych opinii. Mam nadzieje osobiście się o tym przekonać …

 

Posted by | View Post | View Group
Udostępnij:

Jedna myśl na temat “Stopy biegacza

Dodaj komentarz